Hawajski Raj w centrum stolicy Polski. Musisz skosztować tych niezwykle egzotycznych dań!

28
1

Raj w Niebie – pierwsza restauracja specjalizująca się w kuchni hawajskiej i serwująca poke bowle, wita wiosnę odświeżoną kartą. Już od 9 marca będzie można spróbować nowych, egzotycznych dań inspirowanych słonecznymi wyspami.

Restauracja otworzyła się w samym centrum Warszawy, przy ulicy Nowy Świat 21, w październiku zeszłego roku. Od tej pory, klimatyczna przestrzeń wypełniona prawdziwymi palmami i kuszącymi zapachami hawajskiego jedzenia, wabi do siebie poszukiwaczy niebanalnych smaków.

To właśnie Raj jako pierwszy w Polsce, zaserwował m.in. poke bowle – czyli miski pełne rozmaitych dodatków, które szturmem trafiły w gusta foodies na całym świecie. Składają się one z poke – klasycznego hawajskiego dania z surowej, marynowanej ryby, świeżych warzyw i owoców, aromatycznych przypraw oraz ciepłego ryżu.


Wraz z nową kartą, Raj powiększa swoją ofertę bowli – poza tradycyjnymi ahi poke i salmon poke bowl, pojawią się także miseczki z krewetkami, omletem, kurczakiem lub tofu.

W menu pozostają charakterystyczne dla kuchni hawajskiej pozycje, takie jak Loco Moco (wołowy burger z jajkiem sadzonym i ryżem) czy aromatyczny kurczak Huli Huli, ale dołączają do nich kolejne, zaskakujące dania. Chociażby Maui Pork Chop – marnowany w sosie teriyaki schab z kością, podawany na makaronie udon z warzywami i owocową salsą. Swoją premierę będą miały także langustynki w towarzystwie mac & cheese.

Wiosenny Raj stawia ponadto na serwowane przez cały dzień oryginalne śniadania, esencjonalne zupy, pozycje wegetariańskie, desery i drinki.
Istotą hawajskich potraw jest oryginalne połączenie kuchni amerykańskiej i japońskiej, świeżość oraz moc kolorów na talerzu. To także comfort food w niespotykanym dotąd wydaniu. W Raju w Niebie swój kulinarny raj może odnaleźć naprawdę każdy

 

 

One thought on “Hawajski Raj w centrum stolicy Polski. Musisz skosztować tych niezwykle egzotycznych dań!”

  1. Kuchnia hawajska jest świetna! Bardzo dużo wpływów japońskich (Japończycy bardzo wyraźnie zaznaczają swoją obecność na Hawajach). Coraz więcej też akcentów indyjskich. O pozostałych nawet nie wspominam. No i owoce! Najpierw je się je oczami, dopiero potem smakuje 😉 A na północy Oahu, w przecudnej Haleiwie wszyscy jedzą „garlic shrimp” prosto z food trucka. Niebo w gębie! A po krewetkach czas na „shave ice” u Matsumoto, czyli najlepszej lodziarni na wyspie. Narobiłeś smaka 😉 Aloha!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top