Nood – aplikacja będąca manifestem nagości w mediach społecznościowych

Nagość w serwisach społecznościowych to w dalszym ciągu drażliwy temat. Po jednej i po drugiej stronie barykady padają logiczne argumenty co do publikowania rozbieranych zdjęć. Niewzruszone pozostają jedynie algorytmy, które nie odróżniają aktu od materiałów pornograficznych. Z tego powodu tysiące kont na Facebooku czy Instagramie zostało zablokowanych lub bezpowrotnie usuniętych z cyberprzestrzeni.  

"When I first had the idea for nood, my motivation was somewhat self-centered. I was frustrated that @instagram was dictating what and how I wanted to post – specifically regarding my work as a model. Through the development process, I became saddened and determined as a woman. I realized that this issue was so much larger than myself – no one should tell any human how to represent their body. Women are over-sexualized in almost every aspect of their lives. They deserve to take ownership of their bodies and to represent them on their own terms. Always. Watching the freedom, vulnerability, and bravery that #breastsupport brought about was an unparalleled experience that moved me in a way like no other. Thank you to all that participated, especially my @shethinx fam!" – Melina @melinadimarco #breastsupport #breastcancerawareness #noodfornude

A post shared by nood (@nood.life) on

Można spierać się o definicję, która klasyfikuje nagość do poziomu pornografii czy zwykłej golizny, ale nie ma się co oszukiwać. Sprawa w większości przypadków dotyczy zdjęć kobiet. Wspomniane wcześniej algorytmy nie raz sprawiały kłopot użytkownikom Internetu z powodu odkrytych na zdjęciach sutków lub po prostu mylnie odczytanych grafik.  Być może problem z nagością zostanie w dużym stopniu zmarginalizowany za sprawą aplikacji Nood

Nood to aplikacja do edycji nagich zdjęć, których nie możemy dodać do sieci społecznościowych ze względu na ograniczenia związane z golizną.

Jak już wspomniałem, problem ten w większości przypadków dotyka kobiet, dlatego też autorzy aplikacji, traktują ją jako swoisty manifest. Jak dużym problemem jest kwestia nagości w sieci, mogli się przekonać nie tak dawno twórcy samej aplikacji, która nie została zatwierdzona w Apple App Store ze względu na treści jakie „propaguje”.

"Unfortunately, this isn’t just a problem of young men being doofuses. The double standard is pervasive, and touches on the fundamental right for girls and women to be in their own bodies without being deemed provocative and inappropriate and at risk. That right matters. It matters for all women but especially for black women and girls, whose bodies are hypersexualized from very young ages. It matters for people like my sister, who has had strangers chastise her for breastfeeding her infant even as men jog half-naked nearby. It matters in how we continue to talk about street harassment as a problem related to clothing choices or other respectability proxies, no matter how many marketable white women go viral for reminding us street harassment happens to women in t-shirts and jeans." – Lindsey (@middlegram) via @shirtlessshamers #noodfornude

A post shared by nood (@nood.life) on

Obecnie właściciele Nood za pomocą serwisu Change.org zbierają podpisy pod petycją mającą na celu pokazać App Store, że ich pomysł jest potrzebny w świecie fotografii internetowej.

Czy Wy jesteście podobnego zdania?

One thought on “Nood – aplikacja będąca manifestem nagości w mediach społecznościowych”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top