Luksus dla podniebienia czyli Fine Dining Week ponownie w stolicy!

Świadomość, czym jest fine dining, wciąż dopiero rośnie w Polsce, a odbywający się w stolicy festiwal FINE DINING WEEK, to doskonała okazja by zrozumieć czym jest sztuka restauracyjna najwyższej próby. W ramach tego wydarzenia warszawska restauracja Strefa, zaprosiła nas na wyjątkowy wieczór.

Restauracja Strefa to miejsce gdzie sztuka kulinarna, stylowe wnętrza i dekoracje spotykają się z wyjątkową i przyjazną atmosferą. Mieści się w wiernie odrestaurowanej, przedwojennej kamienicy na rogu ul. Próżnej i Placu Grzybowskiego, które notabene jest jednym z moich ulubionych miejsc na mapie stolicy.

Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Strefa jest restauracją w której gościłem pierwszy raz, choć już dużo wcześniej słyszałem opinie na jej temat oraz o licznych nagrodach, które ma na swoim koncie. Ugoszczono nas w największej, tzw. „Białej” sali. Jeżeli kiedykolwiek będziecie chcieli odwiedzić to miejsce, to nadmienię tylko, iż restauracja posiada 4 sale o zróżnicowanym charakterze. Sala biała to eleganckie wnętrze dedykowane specjalnym okazjom. Sala leśna jest przytulnym pomieszczeniem idealnym na śniadania czy spotkania w porze lunchowej. Sala barowa to przestrzeń pełna swobodnej atmosfery. Pokój VIP natomiast zapewnia całkowitą prywatność.

Tatar z gravlaxa z szalotką, szczypiorem i espumą z chrzanu. Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Tatar z gravlaxa z szalotką, szczypiorem i espumą z chrzanu. Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Wieczór rozpoczęliśmy od tatara z gravlaxa z szalotką, szczypiorem i espumą z chrzanu i już od samego początku wiedzieliśmy, że czeka nas naprawdę wyjątkowa uczta. Z jednej stron poświęcaliśmy dużo czasu by mówić o tym co czują nasze podniebienia, a z drugiej zaś nie mogliśmy się już doczekać jak będzie smakować kolejne danie.

Następnie na naszym stole pojawiły się pâté drobiowe z kurkami, dressingiem żurawinowym i pianką z pietruszki. Eksplozję smaków podkreślały owoce leśne. Tego wieczoru mieliśmy skosztować pięć posiłków, a już przy drugi zaczęliśmy się zastanawiać czy tego typu przedsięwzięcie nie jest obarczone dużym ryzykiem. To dopiero drugie danie a poprzeczka zawieszona była już tak wysoko…

 Pâté drobiowe z kurkami, dressingiem żurawinowym i pianką z pietruszki. Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Pâté drobiowe z kurkami, dressingiem żurawinowym i pianką z pietruszki. Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Okazało się, że polędwiczka cielęca z purée pistacjowym, karmelizowanym burakiem i assiette z kalafiora, nie tylko była mistrzowskim daniem, ale osobiście mnie położyła na łopatki. Absolutne mistrzostwo, genialne połączenie smaków i niezwykła delikatność, która powoduje, że każdy kęs tego dania, jest na wagę złota. Jeżeli kiedykolwiek będziecie zastanawiać się co zjeść w tej restauracji, to to danie zamawiajcie w ciemno. Zachwyt gwarantowany.

Polędwiczka cielęca z purée pistacjowym, karmelizowanym burakiem i assiette z kalafiora. Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Polędwiczka cielęca z purée pistacjowym, karmelizowanym burakiem i assiette z kalafiora. Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Przed deserem na naszym stole pojawił się jeszcze halibut pieczony w liściu chrzanu, podany z czarnym risotto, sałatką z bobu z pomidorami i musem z zielonego groszku. Kolejność dań była dobrana perfekcyjnie. Tym razem dano nam poznać intensywne smaki, które perfekcyjnie komponowały się z idealnie przyrządzoną rybą.

Halibut pieczony w liściu chrzanu podany z czarnym risotto, sałatką z bobu z pomidorami i musem z zielonego groszku. Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Halibut pieczony w liściu chrzanu podany z czarnym risotto, sałatką z bobu z pomidorami i musem z zielonego groszku. Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Ten wieczór bezkompromisowej jakości, zakończyliśmy idealnym assiette z czekolady (ziemia, lody, mus zamknięty w czekoladowej sferze, ganasz) z owocami.

Assiette z czekolady /ziemia, lody, mus zamknięty w czekoladowej sferze, ganasz/ z owocami. Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Assiette z czekolady /ziemia, lody, mus zamknięty w czekoladowej sferze, ganasz/ z owocami. Restauracja Strefa. Foto: Instabloger.com © Zdjęcie wykonano telefonem Samsung Galaxy S6

Warto też wspomnieć, że w restauracji Strefa wyjątkowym daniom towarzyszy bogata karta win opracowana przez najlepszych sommelierów, zawierająca ponad 100 pozycji. Ponadto bar restauracji Strefa zaopatrzony jest w najznamienitsze pozycje ze świata alkoholi. Doskonałe koniaki, najlepsze whisky Single Malt, czy wysokogatunkowe wódki zaspokoją potrzeby nawet najbardziej wymagających koneserów.

Jeżeli chcecie zobaczyć więcej, koniecznie dodajcie InstaBlogera do obserwowanych na Instagramie! Natomiast jeżeli chcecie przeżyć naprawdę kulinarną przygodę i zasmakować eksperckiej tradycji i odwagi w nowoczesnym kreowaniu trendów, to koniecznie jak najszybciej zarezerwujcie stolik w ramach FINE DINING WEEK! #polecam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top